Posiadanie miliona par butów bywa problematyczne. Przed każdą podróżą muszę zastanowić się kilka razy co ze sobą zabrać, czym będę się przemieszczać i czy dodatkowa para znajdzie swoje miejsce i zastosowanie. Decyzja zostaje podjęta, a w ostatecznym rozrachunku i tak okazuje się, że można było zapakować więcej, bo przecież butów nigdy za wiele! :)
Podróżowanie trwa. Kawa z mlekiem sojowym na stanowisku, można działać! Od ponad miesiąca ciągle się przemieszczam i chyba szybko się to nie zmieni. Złapałam wiatr w żagle, w końcu!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz