Strona główna

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Lizbona - kraina kafli.

[8.01.2018]

Mam jakąś dziwną tradycję odwiedzania Portugalii zimą. Kilka lat temu sylwestrowo była Villa do Bispo (Algarve), tym razem końcem listopada teleportowałam się do Lizbony. Miłość do Portugalii wzrosła jeszcze bardziej a moja tęsknota za podróżami i odkrywaniem nowych światów osiągnęła level hard. Ale po kolei.

Spontan przede wszystkim

Wyjazd standardowo pojawił się zupełnie przypadkiem. Bilety kupione „pod wpływem”, z opcją a co tam. Z kameralnego wypadu zrobiła się całkiem ciekawa ekipa, znowu, obcych sobie ludzi, którzy spotkali się na lotnisku i ruszyli w podróż w nieznane.