Moja szafa pęka w szwach, buty wysypują się z każdej szuflady, szafki i pudełka, a mnie ciągle mało! Zbieram inspiracje, szukam przecen, kupuje buty z limitowanych edycji i.. no właśnie co? Trzymam je na lepsze czasy? A może na jakąś super okazję? Nie, chyba nie. Raczej służą mi w codziennym życiu. I nie ważne, że niektóre miałam na sobie tylko raz, przecież zawsze mogą się przydać!
Dzisiaj w ramach żartu postanowiłam trochę pomarzyć i poinspirować się tym, czego póki co, mieć nie mogę, z różnych powodów. :)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz